Gdzie z maluszkiem w Norwegii?

wp-image-1160125984jpg.jpegPost kieruję do wszyskich rodziców mieszkających w Norwegii ze swoimi kochanymi maluszkami.Z własnego doświadczenia mogę napisać,że fajnie jest być tutaj rodzicem. Nie wiem jak Wy ale ja nie lubię spędzać dni przed ekranem telewizora, jest to męczące dla mnie i pewnie też dla dziecka. Myślę, że każdej mamie przyda się też chwilą kontaktu z innymi i możliwość porozmawiania na wspólne „pieluszkowe” tematy 😉

Pierwszą alternatywą z jakiej my korzystaliśmy było BABYSANG. Moja córeczka miała wtedy niecałe 6 tygodni. Może się wydawać, że dziecko jest jeszcze za małe na wspólne śpiewanie ale to naprawdę świetnie rozwija kontakt między rodzicem a dzieckiem. Dziecko uczy się rozpoznawać rytm i melodię. Zajęcia są najczęściej prowadzone gdzieś przy kościele w małych świetlicach lub salach przykościelnych ale najlepiej zapytać w familiesenter do którego chodzicie na kontrolę z dzieckiem. Po każdych zajęciach oczywiście kawa i poczęstunek obowiązkowo 🙂

MOR BARN GRUPPE – Najlepsze miejsce do którego trafiłam odkąd jestem mamą. Kurs norweskiego dla matek. Świetne miejsce w którym czułam się jak w drugim domu i poznałam wiele cudownych kobiet z różnych krajów.Mogłam tam się uczyć języka ale i nie tylko bo to bardzo interesujące posłuchać też o macierzyństwie w zupełnie innej kulturze. Zajęcia zaczynały się od wspólnego śpiewania a później był czas na naukę.Starsze dzieci mogły zostać w sali pod opieką lub być przy mamie. Laura miała wtedy 3 miesiące więc najczęściej była obok mnie w bujaczku, może i to nie był bardzo zaawansowany kurs ale przynajmniej człowiek nie traci kontaktu z językiem i ma kontakt z innymi ludźmi. U nas w kommune niestety zostało to zamknięte ale myślę, że w innych rejonach Norwegii działa nadal.

ÅPEN BARNEHAGE – Otwarte przedszkole w którym mama jest przez cały czas razem z dzieckiem. W Norwegii zazwyczaj dzieci zaczynają swoją przygodę z przedszkolem bardzo szybko nawet w 8 miesiącu ale jeśli mama ma możliwość zostać w domu właśnie to miejsce jest dobre jako taki ” przedsmak ” właściwego przedszkola. Zabawa z innymi dziećmi i różnego rodzaju zajęcia są naprawdę super rozrywka dla dziecka jak i dla rodzica. W otwartym przedszkolu zajęcia sa prowadzone przez pedagoga . Dzieci jedzą wspólne posiłki, śpiewają, malują a często też mają zajęcia z osobą ze szkoły muzycznej. Przedszkole jest darmowe lub płatne ale tylko wtedy kiedy wliczony jest ciepły posiłek. Często są to naleśniki, wafle lub inne miejscowe pyszności więc polecam 🙂 moja córeczką zawsze zjada tam dwa razy więcej niż w domu. Między innymi dziećmi posiłek smakuje na pewno o wiele lepiej 🙂

LEKELAND – Czyli zamknięty plac zabaw gdzie cała rodzina może się świetnie razem bawić. Kolorowe kulki , zamki, trampoliny i dużo, dużo więcej atrakcji. Świetna opcja na niedzielne deszczowe popołudnie. Na miejscu można oczywiście kupić coś do picia i jedzenia.

Jeszcze jedno miejsce które przyszło mi na myśl i w którym też często jesteśmy to biblioteka. W większości miejscowości w bibliotekach są też specjalne pokoje dla dzieci i to też może być interesujące. Przy okazji zawsze i ja znajdę coś ciekawego dla siebie do poczytania 😉

Może ktoś z Was ma też jakieś ciekawe propozycje ? Ja też obiecuję dzielić się z Wami na bieżąco doświadczeniami 🙂