Praca..szkoła…Norwegia

Witam po dość długiej przerwie. Cały czas intensywnie…praca,dom,obowiazki i nie ma kiedy pisać chociaż bardzo to lubię 💜

Chciałam się podzielić z Wami kilkoma radami. Wiele razy widziałam na portalach społecznościowych pytania dotyczące pracy i szkoły w Norwegii i sama osobiście mam ochotę robić wszystko na plus żeby się rozwijać i może zdobyć jakieś wykształcenie tutaj lub chociaż kurs.

Polecam Wam serdecznie wybrać się do Karrieresenteret. Myślę, że blisko waszych miejscowości też są takie biura. Ja byłam dziś akurat w Tønsberg. Doradztwo jest dla osób które szukają pracy, chcą się uczyć lub potrzebują rady jak wykorzystać swoje kompetencje.

www.karrierevestfold.no – tutaj jest adres strony do biura w Vestfold. Spotkanie jest bezpłatne a można zdobyć naprawdę dużo cennych informacji i kontaktów.

Jeśli chodzi o studia i wykształcenie to doradzono mi zerknąć tutaj treider.no

Żeby dostać się do szkoły zazwyczaj trzeba mieć zdany egzamin z norweskiego – norskprøve B1 nivå.

Szkoły nawet te roczne są dość drogie ale można się starać o dofinansowanie – lånekassen.no

Kiedyś ktoś pytał też gdzie lepiej studiować czy w Polsce czy w Norwegii i dziś usłyszałam, że jeśli ktoś chce kontynuować karierę w Norwegii to lepiej studiować tutaj. Podobno wielu pracodawców patrzy na studia w Polsce jako alternatywę dla tych którzy nie dostali się na studia w Norwegii i po po prostu za to płacą w Polsce. Osobiście wydaje mi się, że mamy dobry poziom nauczania no ale tak dziś usłyszałam 😕

Bardzo ważny jest też język norweski jak i angielski i ja od tego zacznę moja drogę 😊☺

Jeszcze intensywniej pracować nad norweskim i zacząć przygodę z angielskim na nowo.

Duże znaczenie w kwestii szukania pracy w Norwegii ma też to gdzie mieszkamy. Vestfold jest bardzo atrakcyjną częścią kraju nie tylko dla obcokrajowców. Jest blisko do lotniska, promu do Szwecji i Danii i w miarę blisko Oslo. Niestety znalezienie pracy idzie tutaj drogą znajomości i dużego szczęścia lub super kwalifikacji. Są zawody które mają duże zapotrzebowanie na rynku. W szczególności te dla mężczyzn… 😉

To co jeszcze dziś usłyszałam to dla nas kobiet dobrze iść w kierunki medyczne. Pielęgniarki i opiekunki będą cały czas potrzebne ponieważ jest coraz więcej osób starszych.

Najważniejsze to stawiać sobie cele i dążyć do ich spełnienia. Mam nadzieję, że trochę pomogłam 😊

Lykke til!  – powodzenia ! 💪

” spełnienia marzeń.. „

Wczoraj skończyłam 26 lat..jeszcze niedawno nie mogłam się doczekać aż dostanę w końcu dowód osobisty i zrobię prawo jazdy a tu proszę… zostało 4 lata do trzydziestki 🙈

Czasami oglądam stare zdjęcia i życie tak bardzo się zmieniło. Czasami chciało by się cofnąć w czasie i może coś zmienić…teraz jesteśmy przecież mądrzejsi o tyle doświadczeń…

Większość z życzeń które czytałam mówiły o spełnieniu marzeń. To chyba najważniejsze żeby spełniać swoje marzenia zaraz po tym żeby być tylko zdrowym…

Każdy z Nas marzy o czymś innym. Może jedni pragną miłości inni wolności i podróży… moje marzenia też się zmieniły z moim wiekiem. Czasami nawet myślę, że na moje szczęście wszystkie się nie spełniły 😄 😉

Marzenia nabrały zupełnie innego sensu, kiedyś raczej pragnęłam coś posiadać a teraz szczególną wartość mają ludzie którzy są obok i chwilę które miło spędzam. Kiedyś nie czytałam kartek z życzeniami..był to tylko dodatek do prezentu. Teraz pierwsze co robię to czytam właśnie życzenia… ten czas który poświęca nam druga osoba jest najcenniejszy. O prezentach często się z czasem zapomina. Rzecz się zniszczy lub znudzi…nie raz namalowany uśmiech ketchupem na kanapce z serem rozwalił moje serce bardziej niż bukiet kwiatów 😉…

Kilka momentów które sprawiły, że ten dzień był szczególny… 💛

Rano czekało na mnie ciepłe kakao. Tego dnia nie piłam sama kawy rano.. w pracy uśmiech nie znikał mi z twarzy 😘 warto było wstać o 5.30 ☺

Tego dnia mogłam zobaczyć moich bliskich. Wypić kawę z rodziną. Im jestem starsza tym bardziej doceniam bliskie osoby.. zwykłe proste chwile…

Życzenia od przyjaciół z Polski. Są osoby które widzę tak rzadko a mimo tego jak się spotkamy to czuję się jakbym widziała je codziennie. Czasami jest tak ze słuchamy piosenki i przypomina nam różne momenty z naszego życia. Tak samo jest z przyjaciółmi. Czytasz wiadomość i czujesz się jak dawniej gdzieś na ognisku….lub na swojej 18 🙂 mimo, że właśnie dziś kończysz 26 lat oni są obok 💛

Kilka dni temu wpadłam na kawę do znajomej a ona nagle wyszła z kuchni z muffinką a w niej urodzinową świeczką i prezentem.. są też osoby które znamy krótko a tak dobrze się przy nich czujemy. I zawsze można o wszystkim porozmawiać 🍷😊 … i dają powód do uśmiechu przez resztę dnia.

Mam 26 lat,jestem kobietą, jestem mamą …będę spełniać marzenia,dążyć do celu i doceniać tych co są obok jeszcze bardziej niż zwykle.

Dobranoc.

 

 

 

 

Suksesskake !

Muszę się podzielić z Wami kolejnym ciastem które podbiło moje podniebienie. Kolejnym ciastem które mi wyszło a nie jestem dobra w pieczeniu 😊😉 przepis znaleziony na norweskim blogu.

Tutaj podaje tłumaczenie a pod nim oryginał :

SKŁADNIKI

Migdałowy spód :

– 4 białka z jajek

– 150 g cukru pudru

– 150 g migdałów

– 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Żółty krem :

– 6 żółtek

– 150 g cukru

– 150 ml śmietanki 30%

– 1.5 łyżeczki cukru waniliowego

– 200 g masła

Do ozdoby:

– płatki migdałowe

Sposób przygotowania :

Ubij białka. Dodaj cukier puder i ubijaj dalej jak na bezę. Dodaj proszek do pieczenia i wymieszaj. Zmiel migdały i dodaj do masy.

Ciasto piecz w tortownicy o średnicy 24 cm.Spód wyłóż papierem do pieczenia. Ciasto piecz w 175 stopniach przez 30 min. Odstaw do ostygnięcia.

Wyciągnij ciasto ostrożnie, brzegi przejedz ostrym nożem tak żeby odeszło od formy. Ciasto przenieś na płaskie naczynie. Umyj okrągłą formę od tortownicy i umieść ponownie na ciasto ( tak żeby później wylać masę ) .

Wymieszaj żółtka , śmietankę 30% , cukier, cukier waniliowy w małym garnku. Podgrzewaj nie przerywając mieszania. Pozostaw krem do ostygnięcia do temperatury pokojowej. Następnie pokrój miękkie masło w kosteczki i wymieszaj razem z masą za pomocą stalowej trzepaczki ( ja użyłam miksera )

Wylej krem na ciasto i daj do lodówki.  Pozostaw do zastygnięcia ( najlepiej na całą noc ) .

Po wyciągnięciu z lodówki przejedź brzegi nożem i ściągnij okrągłą formę. Posyp płatkami migdałowymi do ozdoby.

 

Ingredienser

Mandelbunn:
4 eggehviter
150 g melis
150 g mandler
0,5 ts bakepulver

Gul krem:
6 eggeplommer
150 g sukker
1,5 dl kremfløte
1,5 ts vaniljesukker
200 g smør

Pynt:
mandelflarn

Fremgangsmåte

 

Pisk eggehvitene stive. Ha i melis og pisk videre til marengs. Bland i bakepulver. Mal mandlene og rør i til slutt.

Ha deigen i en rund kakeform (24 cm i diameter) med bakepapir i bunnen. Stek kaken midt i ovnen ved 175°C i 30 min. Avkjøl kaken helt i formen.

Løsne kaken forsiktig fra formen med en skarp kniv. Ta kaken ut av formen og fjern bakepapiret. Sett kaken på et passende fat. Vask kakeringen og sett den rundt kaken på fatet.

Bland eggeplommer, kremfløte, sukker og vaniljesukker i en liten kjele. Kok opp under stadig omrøring. Ta kjelen fra platen og la kremen avkjøle til romtemperatur. Pisk så inn mykt smør i små klatter med en stålvisp.

Ha kremen over kaken i formen og sett fatet i kjøleskapet til kremen har stivnet (jeg pleier å la kaken stå i kjøleskapet over natten). Skjær forsiktig langs kanten på formen med en skarp kniv og fjern kakeringen. Dryss noen mandelflarn over kaken til pynt.