Menu
Bez kategorii

Sen

Moje życie to sen

Raz koszmar z którego nie mogę się obudzić

A raz marzenie które w końcu się spełnia

Tylko ja się nie budzę

Nigdy

Jestem gdzieś pomiędzy

Niby wśród ludzi ale w moim własnym świecie

Widzę różne twarze

Są tu anioły które podają mi rękę kiedy myśle, że już nie dam rady

Są Ci którzy chcą mnie obudzić

I Ci piękni których odbicie w lustrze przeraża

Zawsze muszę uważać komu mogę ufać bo mogą szybko się zmienić

Pragnę, kocham, zazdroszczę, żałuje , cieszę się

Popełniam błędy

Czuje emocje… te zwykłe… ludzkie

Czuje też te duchowe

Tonę w błękicie niebieskich oczu

Patrzę z milionem pytań w te brązowe

W Twoich szukam zrozumienia

Są tu zapachy i smaki

Najbardziej lubię te które zostają na długo w pamięci i przywołują wspomnienia

Wtedy czuje zapach Twojej skóry

I jakbyś znów całował moje usta

I delikatnie odgarniasz moje włosy za ucho

Przyciągasz jeszcze bliżej siebie

Wtedy uśmiecham się sama do siebie

Smaki lubię te z dzieciństwa

Przypominają mi kim jestem… albo kim byłam i chciałam być

O wartościach które były ważne

Jest tu tez Bóg i ludzie którzy w niego wierzą

Ci którzy głośno krzyczą jego imię i krzywdzą

I Ci którzy kochają go głęboko, noszą w sercu… skromnie

Oni pomagają innym w jego imieniu

Są Ci którzy kochają pieniądze

I Ci nieświadomi, żyjący chwilą

Jest tu mój wróg – CZAS

Duży zegar który tyka i zabiera co kocham

Kaleczy mnie swoimi wskazówkami i zmienia

Zawsze próbuje go uciszyć ale jest głośniejszy i silniejszy

Są tu piękne widoki, morza i lasy

Śpiew ptaków

Jest rodzina i miłość w którą wierzę i na którą czekam

Walka dobra ze złem

Jestem dzieckiem, kobietą , matką

I kiedyś się obudzę

Między piekłem a niebiem

Zobaczę znów Twój uśmiech

Usłyszę jak nucisz piosenkę

Brak komentarzy

    Zostaw komentarz