Ciemna strona Norwegii

Dzien dobry w ten szary deszczowy dzień. Pogoda idealna na kawałek czekolady i wieczór przed telewizorem lub książce. Ja ostatnio znowu odwiedziłam bibliotekę w poszukiwaniu skarbów ?

Ostatnio zainteresowały mnie norweskie książki pisane na podstawie faktów. Okazuje się, że jest bardzo sporo z mojej okolicy a nawet z małej miejscowości w której teraz mieszkam.

Okazuje się, że Norwegia nie jest taka do końca idealna jak Nam się często wydaje a lasy które Nas otaczają kryją wiele tajemnic…

Może nie bez powodu Norwegia słynie z wielu pisarzy kryminałów? A kilku z nich też mieszka tuż za rogiem 😉  ciekawie czyta się o miejscach którymi przyjeżdżasz prawie każdego dnia. Bez problemu patrzysz przez chwilę na znajome sklepy,ulice,domy oczami autora książki…

Jørn Lier Horst ze Staver czy Frode Larsen z Larvik są autorami wielu znanych kryminałów.

A może znasz historię 8 letniego chłopca z Kodal ? Książka jest napisana na faktach. Opowiada o jego narodzinach, radości babci, o miłości dziadków i dzieciństwie na ich ogrodzie…o problemach z ADHD, zachowaniu jego mamy i stosunku chłopca do jej nowego partnera. Chłopiec przychodził tak pobity do szkoły że przyjaciele pytali kim jest jak chciał się z nimi pobawić bo nie mogli go poznac. Kilka razy trafił do szpitala…w kraju nadzoru BARNEVERNET i bez stresowego wychowania dzieci…zostal zamordowany przez partnera matki.

A może ktoś z Was słyszał o jeziorze Goksjø kolo Sandefjord? Pewnego razu 12 letnia dziewczynka pojechała na rowerze tam popływać i już nie wróciła do domu…

Jest też książka „Bad Boy” o mężczyźnie z tatuażem na szyji…tak tak często jeździł autobusami w Larvik. Może wiecie czym się zajmował wcześniej i ile osób przez niego cierpiało?

Wybaczcie,że w takim mrocznym klimacie ale uważam że mieszkając tu warto znać historię tego miejsca…i to co powtarzam zawsze…uwielbiam słychać ludzi. Którzy mają coś ciekawego do powiedzenia…

Teraz czytam książkę „Lyspunktet” o dziewczynce która przez całe dzieciństwo bała się o swoją mamę. Widziała jak była bita przez ojca dziewczynki i cały czas starała się ja chronić…mimo tego, że sama była tylko dzieckiem…

Mimo, że norwegowie należą do jednych z nieszczęśliwych narodów to z drugiej strony też zmagają się z dużą częścią ludności która cierpi na choroby psychiczne. Na północy kraju często brakuje słońca a w związku z tym witaminy D która wpływa na nasze zdrowie fizyczne ale i psychiczne. Podróżne do Hiszpanii by „naładować baterie ” są bardzo popularne ale na pewno nie każdy z nich korzysta. Są też miejsca w których domy są bardzo daleko od siebie czyli czasami może brakuje kontaktu z drugim człowiekiem. Natura potrafii koic zmysły ale ciemny las z dala od cywilizacji może działać w odwrotny sposób…

…a może te wszystkie opowieści o trolach mają „ziarenko prawdy ” ? Może to one grasuja w lesie ?

Wierzysz w duchy? Może znasz historię „szarej damy” … prawie 300 lat temu 18 letnia pokojówka Elise została porwana przez Pettera Wessel.  Utonela w studni a jej dusza nigdy nie zaznala spokoju…podobno do dziś słuchać nocą w Stavern jak krzyczy ” Peter! Peter! ” historię o niej możemy poznać między innymi w książce „Toja  og losen ” czy bajce dla dzieci ” Jakten på den grø dame” . Elise byla kiedys gosciem pokoju 216 w hotelu Wasillioff i podobno do teraz straszy tam gości…

Taka troszkę ciemniejsza strona Norwegii…jednak nie mniej ciekawa…

Angelika.J dziękuję za polecone książki ??

 

Photo Bovver Group

 

 

 

Książki dla dzieci jako alternatywa do nauki języka. 

Barnas bøker som alternative til å lære språk

Witam kochani w Nowym Roku. Może dla kogoś z Was postanowieniem noworocznym ( et nyttårsforsett ) będzie nauka języka norweskiego więc postanowiłam dać Wam jedną radę z której sama korzystam 🙂

Razem z moją córeczka uwielbiamy książki i wycieczki do biblioteki. Jest to ogromna skarbnica wiedzy i przy okazji zabawy. Myślę, że w każdym miasteczku w Norwegii znajdzie się jakaś chociaż mała biblioteka. W poprzednim poście też pisałam że są też osobne działy i sale dla maluszków gdzie mogą się pobawić a my możemy poczytać 😉

Książki dla dzieci są super pomysłem dla tych którzy chcą nauczyć się języka. Treści są bardzo proste i nawet podobne do tych z książek które są na kursach. Na pewno w ” Stein på stein  ” są fragmenty z opowieści o Askeladden. Askeladden to postać która pojawia się w wielu bajkach np. o trolach. W książce jest fragment w którym chłopiec pokonuje trola. Myślę,że w bibliotece znajdzie się wiele więcej a opowiadania są naprawdę fajne 🙂

Jest też Kubuś Puchatek w Norwegii znany jako Ole Brumm , Gruffalo czy baby Gogo 🙂

Polecam również książeczki w których jest dużo obrazków z podpisami pod nimi. Na zdjęciach podaję kilka przykładów :

Udanej wycieczki do biblioteki 🙂