Menu
Bez kategorii

Wielkanocne zwiedzanie – Risør

Witam kochani !

Z racji tego, że w Norwegii czasu do świętowania jest dużo więcej niż w Polsce dziś wybraliśmy się na mała, rodzinną wycieczkę 😉

Szkoły zamknięte są już od poniedziałku a wolne w pracy i pozamykane sklepy od czwartku. Tradycją Norwegów są wyjazdy na narty ( bo śniegu jeszcze pod dostatkiem ) 😉 lub na hytte – domki położone w otoczeniu dzikiej natury, w górach, lasach czy nad jeziorami. Zdarza się, że pozbawione prądu i całkiem odcięte od świata. Bywają też takie, które mają po 300 metrów kwadratowych no ale to już kwestia gustu 😉😀

Tradycją wielkanocną jest też czytanie kryminałów i robienie potraw z baraniny. Pytałam wielu o podejście do religijnej strony Wielkanocy ale większość spędza ten czas bardziej urlopowo niż duchownie.

Ja oczywiście święta spędzam typowo po polsku ale jak na początku wspomniałam z racji wielu dni wolnych i pięknego słonecznego dnia dziś mapa w ręce, kanapki i kawa w plecak, usmiech na twarzy i kierunek wybrzeża Kragerø i miasteczko Risør 🚗

Wybraliśmy specjalnie drogę prowadzącą troszkę na około żeby zobaczyć jak najwięcej okolicy.

Samo miasto Risør skradło moje serce. Może się wydawać, że jest podobne do Kragerø w którym byłam już wcześniej ale tu było coś szczególnego co dawało ciekawego i nietypowego uroku. Białe domki i granatowe morze przypominało troszkę Grecję chociaż klimat zupełne nie podobny 😉 temperatura nadal nie chce iść wysoko ponad zero.

Miło było posiedzieć na ławce z pięknym widokiem i na chwilę zatrzymać w miejscu. Nadrobić zapasy witaminki D i naładować pozytywną energią 🌞

” Du må bare se med hjertet så kan du se skjønnheten overalt ”

Musisz patrzec sercem a zobaczysz piękno wszędzie !!

Kolejny cudowny dzień wśród najbliższych ✔✔💛 i jak na wycieczkę w Norwegii przystało na przypieczętowanie kawa i wafle 😊

Brak komentarzy

    Zostaw komentarz