Zakończenie roku

Dawno mnie tu nie było.

Przyznam się nawet, że dzisiaj powiedziałam głośno o tym, że myśle nad skasowaniem bloga. Po pierwsze brak czasu, a po drugie dużo myślałam ostatnio o świecie zakłamanego internetu. Jak bardzo dajemy się oszukiwać fikcji szczęścia ze zdjęć i sztucznych uśmiechów z motywującymi cytatami…ludzi którzy tak naprawdę nie mają w swoim życiu nic poza radością z kolejnych ” like ” .

A tak wielu z nas patrzy na nich i zazdrości tego pięknego i idealnego życia.

A ile było w moim życiu pięknych momentów, w których nawet nie myślałam o tym, żeby robić zdjęcie czy kamerować, bo szkoda mi było na to czasu ?

Fotografia i pisanie bloga nie muszą jednak być czymś, co robimy tylko na pokaz dla kogoś, ale i formą wyrażenia albo zrozumienia siebie.

Ile razy pisałam tylko i wyłącznie dla tego by uwolnić i oczyścić swoje emocje i myśli…

Już za dwa dni pożegnam ten stary rok. Myśle o wszystkim co mnie w nim spotkało.

Ostatni czas, przed świetami Bożego Narodzenia i podczas był bardzo pozytywny, a mimo tego wpędził mnie w jakiś stan melancholii. Ciężko mi było usnąć i skupić myśli mimo, że nic złego się nie wydarzyło. To chyba czas, w którym wracamy do wspomnień… cofamy daleko w przeszłość nawet w czasy dzieciństwa.

Ten rok był naprawdę wspaniały. Po ostatnich latach w których spotkało mnie tyle przykrości, znowu nauczyłam się cieszyć z małych rzeczy. Uśmiechać sama do siebie i wierzyć w moje marzenia. W końcu znowu zaczęłam wierzyć w siebie !

Nie raz pisałam ile wdzięczności mam do ludzi którzy mimo, ze mnie nie znali wyciągali do mnie pomocna rękę i pozwalali wierzyć, ze potrafię więcej niż mi się wydaje. Dziękuje wszystkim którzy potrafili mnie wysłuchać i zrozumieć. Pamiętam ten dzień, kiedy usnęłam ze spokojem i w końcu obudziłam bez tego nieokreślonego lęku na sercu… wystarczyło tylko porozmawiać i poczuć, że ktoś Cię słyszy.

Przypominam sobie te wszystkie wschody słońca i wieczory w których słuchałam muzyki patrząc na morze.

Spełniałam kilka swoich marzeń i chce spełnić jeszcze więcej w Nowym Roku.

Nie mam idealnego życia, ale najważniejsze stało się dla mnie czuć się dobrze sama ze sobą. Nie okłamywać i nie porównywać do innych.

Wiem, ile błędów w swoim życiu popełniłam tylko dla tego, bo bałam się samotności albo miałam niskie poczucie swojej wartości. Teraz zamiast zajmować się życiem innych staram się poświecić jak najwiecej czasu na naukę, ćwiczenia lub nawet czytanie książek.

Robie małe rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Pale sobie pachnące świeczki wieczorem, kiedy słucham muzyki. Piekę ciasto z Laura tak, że cała kuchnia wyglada jakby wybuchła tam czekoladowa bomba, lub kupuje nową elegancką koszulkę którą może kiedyś ubiorę na romantyczną kolację.

Jest jeszcze jedna rzecz, która pomaga w byciu szczęśliwym… nie starać się za wszelką cenę zmieniać dla kogoś kto i tak nigdy nie zobaczy Twoich zalet. Do póki nie krzywdzisz innych nie musisz robić nic czego oczekują inni skoro to zabiera Ci uśmiech i radość z życia. To nie jest proste, jeśli nie docenia Cię ktoś kogo kochasz lub jest Ci bliski … nawet jeśli to najbliższa rodzina. Nikt nie ma prawa krytykować Cię za drobne rzeczy, które sprawiają, że na Twojej twarzy pojawia się uśmiech ! Czy jest to robienie zdjęć, siłownia czy rozwiązywanie krzyżówek. Skoro to lubisz to rób to, a nikt kto nie ma problemu za samym sobą nie zwróci Ci uwagi.

Życie jest tylko jedno ! A to ile wydarzyło się w moim życiu przykrości pozwoliło mi jeszcze bardziej cieszyć się z małych rzeczy !

Każdy dzień w którym otwieram oczy to powód do uśmiechu i nikt nie ma prawa mi tego i Tobie odebrać !

Tak samo jak od czasu do czasu warto zrobić porządki w szafie czy kuchennej szafce –  tak i warto zrobić to samo ze swoim życiem. Nikt o Ciebie się nie zatroszczy, jeśli nie zrobisz tego sam. A świat jest pełen cudownych, kochanych i pomocnych ludzi którzy zamiast krytykować Cię za to ze żyjesz, będą dawać Ci siłe, by iść po więcej 💛

Szczęśliwego Nowego Roku kochani !! Pełnego miłości, uśmiechu i ludzi z dobrym sercem 💞

2 thoughts on “Zakończenie roku

  1. Strzegomianka

    To niesamowite, jakbym czytała własne myśli. Ja natomiast zastanawiam sie odwrotnie czy spowrotem nie założyć bloga. Stoi przede mna strach przed ludzmi którzy jak wtedy wysmieja kazdy moj krok i slowo w nim spisane. Zastanawiam sie czy jest sens znow sie z tym mierzyć i czytac te wredne komentarze dotykające serca czy jest sens udawac ze to mnie nie dotyka i iść dalej z podniesiona glowa, a moze warto byc dla garstki osob ktore to docenia i podniosa na duchu, a moze to tez sciema. Nie wiem. Ale ciesze sie ze tu trafilam. Zostaje.

    Strzegomianka

    • admin

      Myśle, że zawsze warto spróbować i nie warto się przejmować innymi.
      Właśnie dla tego zostaję 🙂
      Naprawdę jeśli ktoś robi innym krzywdę bez powodu to sam ma ogromny problem ze sobą!
      A może Twoje pisanie też sprawi ze ktoś się uśmiechnie albo po prostu Ty poczujesz się lepiej 🙂

      Życzę powodzenia i trzymam kciuki ! I życzę Ci żebyś spotkała samych cudownych i życzliwych ludzi w tym Nowym Roku 😊😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *